ZAPOMNIANY KRESOWIAK – BOHATER WRZEŚNIA ’39

Z okazji rocznicy pamiętnego września 1939 r., oraz w związku z dyskusją na temat przyznania Polsce od Niemiec należnych nam reparacji za ogrom zniszczeń i krzywd spowodowanych ostatnią wojną, chciałbym przybliżyć Państwu zapomnianą postać bohaterskiego kustosza Zamku Królewskiego w Warszawie Kazmierza Brokla.

Kazimierz Brokl urodził się 02.04. 1877 r. w Kijowie. W latach 1896 – 1903 odbył studia na Politechnice Lwowskiej. Od 1922 roku był pracownikiem Dyrekcji Państwowych Zbiorów Sztuki z siedzibą w Zamku Królewskim w Warszawie. Był także członkiem komisji rewindykujących zbiory polskie z Rosji i Szwajcarii. Był autorem przewodnika po Zamku (1932), kustoszem Zamku (1936) oraz dyrektorem Państwowych Zbiorów Sztuki. Badacz historii sztuki (współautor opracowania o Galerii Stanisława Augusta), organizował znaczące wystawy (zbiorów Muzeum Polskiego w Rapperswilu, projektów Pałacu w Łazienkach Królewskich). Jako utalentowany plastyk był autorem projektów wnętrz zamkowych i rysunków inwentaryzacyjnych jego wyposażenia.

Od wiosny 1939 roku prowadził konsultacje z Ministerstwem Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w sprawie zabezpieczenia Zamku na wypadek wojny; opracował również dokumentację ewakuacji zbiorów. Przygotował schron w Wieży Grodzkiej oraz piwnice pod Biblioteką Królewską dla urzędników Kancelarii Prezydenta RP. Kazimierz Brokl wraz z rodziną mieszkał na terenie zamku.

Do chwili wybuchu wojny Zamek był udostępniany publiczności. Dopiero 1 września 1939 roku rozpoczęto prace zabezpieczające.

5 września Zamek opuścili mieszkający tu pracownicy Kancelarii Cywilnej, Wojskowej i Zarządu Zamku ─ Kazimierz Brokl z żoną i dwiema córkami pozostał. Nadzorował ewakuację i prowadził notatki, które zostały przerwane tego dnia o godz. 9,00: Alarm. Rzeczy mają iść…

8 września niemieckie czołówki pancerne wkroczyły na przedmieścia Warszawy. Od tego dnia rozpoczęła się 20-dniowa gehenna naszej stolicy.

7 lub 8 września Kazimierz Brokl osobiście przeniósł urnę z sercem Tadeusza Kościuszki i modlitewnik królowej Bony do podziemi Archikatedry pw. Św. Jana.

17 września Zamek został ostrzelany pociskami zapalającymi. W akcji ratowniczej brały udział jednostki gaśnicze, straż obywatelska oraz mieszkańcy Starego Miasta. Odłamek pocisku artyleryjskiego trafił Kazimierza Brokla w momencie, gdy znosił cenny obiekt, schodząc schodami przy Bramie Grodzkiej. Kustosz Zamku zginął na miejscu.

19 września 1939 roku w numerze 260. Dobry Wieczór Kurier Czerwony ukazała się notatka o treści: Podczas bombardowania Zamku zginął na posterunku, kierujący akcją ratowniczą kustosz zamkowy śp. Kazimierz Brokl, trafiony odłamkiem granatu. Zwłoki złożono na trawniku przy Bramie Grodzkiej.

Symboliczny grób Kazimierza Brokla znajduje się dziś przy Bramie Grodzkiej od strony Trasy WZ. Dzięki środkom przekazanym przez Towarzystwo Przyjaciół Zamku Królewskiego, w 2015 roku dokonano renowacji pamiątkowego obelisku. Kustosz Zamku pochowany jest na warszawskich Powązkach (cmentarz wojskowy). Kazimierz Brokl patronuje także ulicy warszawskiej.

Postać Kazimierza Brokla jest jednym z przykładów odwagi i patriotyzmu mieszkańców stolicy i ludzi nauki, którzy z narażeniem własnego życia ratowali polskie dziedzictwo.

Wypalone mury warszawskiego Zamku w 1944 roku zostały wysadzone po powstaniu warszawskim przez Niemców. Zamek odbudowano ze składek społeczeństwa polskiego w latach 70 XX w. bez feniga wsparcia ze strony Zachodnich Niemiec.

Opracowano na podstawie materiałów ze strony internetowej Zamku Królewskiego w Warszawie

Igor Megger – wiceprezes Poznańskiego Oddziału TMLiKPW