UROCZYSTOŚCI ZWIĄZANE Z OBCHODAMI NARODOWEGO DNIA PAMIĘCI LUDOBÓJSTWA W ROCZNICĘ PAMIĘTNEGO DNIA 11 LIPCA 1943 ROKU

Msza św. w kościele o.o. Dominikanów za ofiary ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej.

Czytania i modlitwę wiernych przeprowadzili członkowie Towarzystwa: Marta Markunina, Katarzyna Kwinecka i Paweł Kuleszewicz, oprawę muzyczną – Psalmy i piękną pieśń „Panis angelicum” zaśpiewała Agnieszka Szymańska.

Na dziedzińcu uroczystości uświetniła Wojskowa Asysta Honorowa z Kompanią Honorową, sygnalistą i werblistą z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach pod dowództwem porucznika Michała Hofmana.

Przy tablicy trójka proporcowa ze Stowarzyszenia Reprezentacyjnego Oddziału Ułanów Miasta Poznania w Barwach 15. Pułku Ułanów Poznańskich.

Po zakończonej liturgii zebraliśmy się na dziedzińcu: prezes Katarzyna Kwinecka powitała zebranych i krótko przedstawiła tło historyczne naszej uroczystości. Zakończyła apelem: … dziękuję Państwu za obecność i proszę – spotykajmy się tu co roku. Pamięć jest potrzebna i następnym pokoleniom i nam byśmy nie zobojętnieli. „Tylko świadomość własnej przeszłości pozwala włączyć się nam w długi szereg pokoleń, by przekazać następnym wspólne dobro – Ojczyznę” (cytat JP II).

Następnie wraz z bratem zakonnym odmówiliśmy modlitwę za ofiary.

Wojewoda Michał Zieliński skierował do uczestników uroczystości list, który odczytała Teresa Masłowska.

Apel Pamięci poprowadził mjr Tomasz Wykrota.

Po Apelu jeszcze jedna okoliczność: panu Franciszkowi Bąkowskiemu została wręczona Złota Odznaka TML i KPW. W imieniu Zarządu Głównego dekoracji dokonał delegat ZG Janusz Furmaniuk. Pan Bąkowski jest „dzieckiem ocalonym” z napadu na Hutę Pieniacką. Po ocaleniu jako sierota, przebywał w różnych domach dziecka na terenie kraju. Jest jednym z założycieli Stowarzyszenia Huta Pieniacka. Jest zaprzyjaźniony i współpracuje z naszym Towarzystwem. W 2018 roku wraz z ks. Isakowiczem-Zaleskim odsłaniał urnę z ziemią z miejsc mordów na Wołyniu ufundowaną przez nasz Oddział.

Dalej nastąpiło składanie wiązanek kwiatów i zapalanie zniczy:

– w imieniu Michała Zielińskiego – Wojewody Wielkopolskiego – Teresa Masłowska wraz z Zenonem Wechmannem – Przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Kombatanckiej;

– w imieniu Jacka Jaśkowiaka – Prezydenta Miasta Poznania – Rafał Ratajczak

– oraz liczne organizacje i osoby prywatne.

Na zakończenie tej części uroczystości dowódca Okręgu Wielkopolskiego Polskich Drużyn Strzeleckich- płk Paweł Kuleszewicz wyrecytował swój wiersz „Spis grzechów” (nagrodzony brawami):

Gdy kiedyś stanę przed Panem, spis grzechów Mu przedłożę,

Powiem: – Byłem fanem Polski!- Wybacz panie Boże!

Że przy woli Twojej, na Tej ziemi żyłem,

To z miłości do Niej… trochę nagrzeszyłem.

A Bóg powie do mnie, łaskawy bez miary…

– Grzeszyłeś dla Polski! Za to nie ma kary!

I jeszcze ,,Cisza” na trąbce. Wojsko odeszło.

Przy tablicy pięknie zaśpiewała pieśń na pożegnanie porucznik Agnieszka Szymańska.

Tego samego dnia msza św. w kościele p.w. św. Jana Kantego na Grunwaldzie odprawiona została o godz. 17.00 w dolnej kaplicy kościoła. Uroczystość miała charakter bardziej kameralny, ale zgromadziła dość licznych wiernych, również rodziny z dziećmi, co jest bardzo budujące.

Przy tablicy poczet sztandarowy Bractwa Kurkowego.

Przed końcowym błogosławieństwem Igor Megger – wiceprezes poznańskiego Oddziału TML i KPW – odczytał okolicznościową modlitwę apel poległych.

Stajemy dziś – z pochyloną głową, pełni zadumy i bolesnego skupienia, do uroczystej modlitwy – apelu poległych, pomordowanych i zaginionych, na własnej ziemi, w setkach wsi i miasteczek Wołynia, Podola i Ziemi Lwowskiej.

Ich majętnością było tylko życie,
ich winą – POLSKOŚĆ,
ich karą – cierpienie,
ich katem – właśni sąsiedzi.

Módlmy się za wszystkich, którzy na zawsze zostali pogrzebani w nieoznakowanych mogiłach studniach, rowach, polach i lasach bez krzyża i prawa do godnego pochówku.

     Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj im świeci.

Módlmy się za żołnierzy samoobron, Istriebitelnych Batalionów, partyzantów, którzy jak biblijni Machabeusze do ostatka bronili swojej ziemi i rodzin.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj im świeci.

Módlmy się za bohaterskie matki, które to pomimo możliwości ucieczki zostały ze swoimi dziećmi i z nimi podzieliły krwawy los, oraz za te, które przeżyły widząc cierpienie swych dzieci. Nikt nie opisze, nikt nie wypowie, nikt bezmiaru ich cierpienia nie pojmie.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj im świeci.

Módlmy się za kapłanów niezłomnych, którzy jak dobrzy pasterze do końca opiekowali się swoimi parafianami wraz z nimi oddając życie do końca pełniąc posługę kapłańską.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj im świeci.

Po skończonej liturgii przed pamiątkową tablicą nastąpiło składanie kwiatów. Poznański Oddział TML i KPW reprezentowali: Igor Megger i Henryk Robak.

Przy wyjściu można było złożyć datek na akcję charytatywną TML i KPW.

Tekst i foto: Wanda Butowska

77 ROCZNICA AKCJI BURZA – OPERACJA OSTRA BRAMA

Światowy Związek żołnierzy Armii Krajowej Okręg Wielkopolska, Środowisko „Ostra Brama” w Poznaniu oraz Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej zorganizowały uroczystości związane z 77 rocznicą Akcji Burza – operacja Ostra Brama.

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. o godz. 18.30 w kościele p.w. Św. Wojciecha na Wzgórzu Św. Wojciecha w Poznaniu odprawioną w intencji bohaterskich żołnierzy Armii Krajowej okręgów wileńskiego i nowogródzkiego uczestniczących przed 77 laty w walkach w ramach Akcji Burza – operacja Ostra Brama. Akcja Burza była operacją wojskową zorganizowaną i podjętą przez oddziały Armii Krajowej przeciw wojskom niemieckim w końcowej fazie okupacji niemieckiej i bezpośrednio przed wkroczeniem Armii Czerwonej na tereny II Rzeczypospolitej. Rozkaz do rozpoczęcia akcji wydał gen. Bór-Komorowski.

Po uroczystości w kościele uczestnicy przeszli do krużganków pod tablicę upamiętniającą walki w 1944 roku. Tu składano wiązanki kwiatów oraz rzucano róże pod tablicę. Nasze Towarzystwo reprezentowała prezes Katarzyna Kwinecka, Renata Zawirska-Wojtasiak oraz Władysław Opiat.

Uroczystość zakończył wspólny śpiew, począwszy od pieśni ,,Na znojną walkę..”

Katarzyna Kwinecka

80. ROCZNICA KAŹNI PROFESORÓW LWOWSKICH

4 lipca b. r. mija 80. rocznica zamordowania przez Niemców profesorów lwowskich uczelni. Zbrodni tej dokonała Einsatzkommando zur besonderen Verwendung, specjalna jednostka policyjna Sicherheitsdienst (policja bezpieczeństwa III Rzeszy), pod dowództwem Eberharda Schőngartha, wg przygotowanej przez ukraińskich studentów listy naukowców wyższych uczelni Lwowa, głównie wydziału lekarskiego Uniwersytetu im. Jana Kazimierza i Politechniki Lwowskiej. Aresztowani 3 lipca w nocy rozstrzelani zostali 4 lipca. Zamordowanych zostało 22 polskich profesorów i docentów wraz z niektórymi członkami rodzin i przypadkowo przebywających w tym czasie w ich mieszkaniach znajomych. Łącznie zginęły 52 osoby. Trzech naukowców zostało rozstrzelanych 11 i 26 lipca 1941 r. W ten sposób Niemcy rozprawiali się z polską inteligencją, która mogła im zagrażać. Polska nauka poniosła niepowetowane straty. Aby uniknąć problemów, Polacy ze Lwowa rozstrzelani zostali niemal od razu po aresztowaniu. O profesorów krakowskich podobnie aresztowanych, upomniała się niemal cała naukowa Europa, gdyż faktu, że zostali przewiezieni do obozów, nie udało się zataić. Naukowcy ze Lwowa nie mieli takiego szczęścia, gdyż wytyczne przeprowadzania tej akcji podjęto na najwyższym szczeblu Trzeciej Rzeszy. Już 2 lipca 1941 r. w swoim gabinecie na terenie Politechniki Lwowskiej został aresztowany przez Gestapo prof. Kazimierz Bartel, pięciokrotny premier rządu Polski, wybitny naukowiec, którego przewieziono do siedziby Ottona Rascha. Gestapowcy ograbili z cennych antyków mieszkanie Bartlów, a książki naukowe przewieziono do Berlina. Podobnej grabieży dokonywano w mieszkaniach innych naukowców. Kazimierz Bartel został zamordowany przez Niemców jako „największy polski komunista”, na dziedzińcu więzienia w dawnym klasztorze Brygidek. Aresztowanych profesorów przewożono do budynku bursy dawnego Zakładu Wychowawczego im. Abrahamowiczów położonego pomiędzy nową siedzibą Gestapo w budynku dawnego zarządu elektrowni u zbiegu ulic Pełczyńskiej i Kadeckiej i Szkołą Kadetów.

W skład oddziału dokonującego aresztowań wchodzili m.in.

  • Ferdinand Kammerer (ur. 1915)
  • Gerhard Hacker (1912–1950)
  • Kurt Köllner (1908–1972)
  • Karl-Heinz Keller (1907–1963)
  • Pieter Menten (1899–1987) (jako tłumacz i przewodnik)
  • Viktor Gurth (ur. 1911)
  • ukraińscy milicjanci (jako tłumacze)

W bursie profesorowie pojedynczo prowadzeni byli na przesłuchania. Prof. Groëra podczas przesłuchania oskarżono o zdradę, gdyż uważano go za Niemca. On uważał się za Polaka, który tylko ukończył niemiecki uniwersytet. By uniknąć kłopotów i krytyki międzynarodowej, gdyż żoną profesora była Angielka Cecylia Cumming, po przesłuchaniu zwolniono go z więzienia wraz z pięcioma osobami ze służby i woźnym z Politechniki.

Miejscem straceń były Wzgórza Wuleckie, gdzie poprowadzono profesorów w dwóch grupach. Pierwsza grupa udała się tam pieszo niosąc ciało Adama Ruffa zabitego przez Niemców podczas przesłuchania, druga grupa okrężną drogą została przetransportowana ciężarówką. Następnie osobno dowieziono trzy kobiety. We wczesnych godzinach rannych 4 lipca 1941 r. rozstrzelano w sumie 37 osób, w zbiorowej mogile spoczął także zabity wcześniej Adam Ruff. Wśród ofiar było 21 profesorów, żony trzech z nich, synowie dziewięciu, jeden wnuk również ksiądz, lekarz, prawnik oraz mąż jednej z gospodyń. Spośród aresztowanych w bursie z niewiadomych przyczyn wydzielono jeszcze sześć osób: cztery z nich rozstrzelano tego samego dnia lub następnego.

Zamordowani zostali:

4 lipca:

  1. Prof. dr med. Antoni Cieszyński , lat 59, kierownik Katedry Dentystyki UJK, obrońca Lwowa w 1918;
  2. Prof. dr med. Władysław Dobrzaniecki, lat 54, ordynator Oddziału Chirurgii Państwowego Szpitala Powszechnego, obrońca Lwowa w 1918;
  3. Prof. dr med. Jan Grek, lat 66, profesor w Klinice Chorób Wewnętrznych UJK;
  4. Maria Grekowa, lat 57, żona profesora Jana Greka;
  5. Doc. dr med. Jerzy Grzędzielski, lat 40, ordynator Kliniki Okulistycznej UJK;
  6. Prof. dr Edward Hamerski, lat 43, kierownik Katedry Chorób Zakaźnych Zwierząt Domowych Akademii Medycyny Weterynaryjnej, obrońca Lwowa w 1918;
  7. Prof. dr med. Henryk Hilarowicz, lat 51, profesor Kliniki Chirurgii UJK, obrońca Lwowa w 1918;
  8. Ks. dr Władysław Komornicki, lat 29, wykładowca nauk biblijnych w Wyższym Seminarium Duchownym we Lwowie i na UJK oraz języka greckiego na UJK;
  9. Eugeniusz Kostecki, lat 36, mistrz szewski, mąż gospodyni profesora Dobrzanieckiego;
  10. Prof. dr Włodzimierz Krukowski, lat 53, kierownik Katedry Pomiarów Elektrycznych Politechniki Lwowskiej;
  11. Prof. dr Roman Longchamps de Bérier, lat 56, kierownik Katedry Prawa Cywilnego UJK, prorektor UJK w latach 1938–1939, obrońca Lwowa w 1918;
  12. Bronisław Longchamps de Bérier, lat 25, absolwent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;
  13. Zygmunt Longchamps de Bérier, lat 23, absolwent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;
  14. Kazimierz Longchamps de Bérier, lat 18, syn profesora;
  15. Prof. dr Antoni Łomnicki, lat 60, kierownik Katedry Matematyki Wydziału Mechanicznego Politechniki Lwowskiej;
  16. Adam Mięsowicz, lat 19, wnuk profesora Sołowija, zabrany ze swoim dziadkiem;
  17. Prof. dr med. Witold Nowicki, lat 63, kierownik Katedry Anatomii Patologicznej UJK, dwukrotny dziekan Wydziału Lekarskiego, obrońca Lwowa w 1918;
  18. Dr med. Jerzy Nowicki, lat 27, asystent Zakładu Higieny UJK, syn profesora;
  19. Prof. dr Tadeusz Ostrowski, lat 60, kierownik Kliniki Chirurgii, dziekan Wydziału Lekarskiego 1937–1938, obrońca Lwowa w 1918;
  20. Jadwiga Ostrowska, lat 59, żona profesora;
  21. Prof. dr Stanisław Piłat, lat 60, kierownik Katedry Technologii Nafty i Gazów Ziemnych Politechniki Lwowskiej;
  22. Prof. dr Stanisław Progulski, lat 67, profesor w Klinice Pediatrii UJK;
  23. Inż. Andrzej Progulski, lat 29, syn profesora;
  24. Prof. dr med. (prof. honor.) Roman Rencki, lat 74, były kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych UJK;
  25. Maria Reymanowa, lat 40., pielęgniarka Ubezpieczalni Społecznej, zabrana z mieszkania profesora Ostrowskiego;
  26. Dr med. Stanisław Ruff, lat 69, ordynator Oddziału Chirurgii Szpitala Żydowskiego, zabrany z mieszkania profesora Ostrowskiego;
  27. Anna Ruffowa, lat 55, żona dr. Ruffa;
  28. Inż. Adam Ruff, lat 30., syn dr. Ruffa;
  29. Prof. dr Włodzimierz Sieradzki, lat 70, kierownik Katedry Medycyny Sądowej UJK, rektor UJK w latach 1924–1925, obrońca Lwowa w 1918;
  30. Prof. dr med. Adam Sołowij, lat 82, emerytowany ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powszechnego i dyrektor Szkoły Położnych;
  31. Prof. dr Włodzimierz Stożek, lat 57, kierownik Katedry Matematyki Wydziału Inżynierii Lądowej i Wodnej Politechniki Lwowskiej;
  32. Inż. Eustachy Stożek, lat 29, asystent Politechniki Lwowskiej, syn profesora;
  33. Inż. Emanuel Stożek, lat 24, absolwent Wydziału Chemii Politechniki Lwowskiej, syn profesora;
  34. Dr praw Tadeusz Tapkowski, lat 44, zabrany z mieszkania profesora Dobrzanieckiego;
  35. Prof. dr Kazimierz Vetulani, lat 61, kierownik Katedry Mechaniki Teoretycznej Politechniki Lwowskiej;
  36. Prof. dr Kasper Weigel, kierownik Katedry Miernictwa Politechniki Lwowskiej;
  37. Mgr prawa Józef Weigel, lat 33, syn profesora;
  38. Prof. dr Roman Witkiewicz, lat 55, kierownik Katedry Pomiarów Maszyn Politechniki Lwowskiej;
  39. Walisch, lat 40–45, właściciel magazynu konfekcyjnego Beier i S-ka, zabrany z mieszkania profesora Sieradzkiego;
  40. Dr Tadeusz Boy-Żeleński, lat 66, lekarz, publicysta, krytyk literacki, tłumacz literatury francuskiej, podczas okupacji sowieckiej Lwowa, w latach 1939-1941, kierownik Katedry Literatury Francuskiej Uniwersytetu Lwowskiego, zabrany z mieszkania szwagra – prof. Jana Greka.

5 lipca:

  • Katarzyna (Kathy) Demko, lat 34, nauczycielka języka angielskiego, zabrana z mieszkania profesora Ostrowskiego;
  • Doc. dr med. Stanisław Mączewski, lat 49, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Powszechnego i dyrektor Państwowej Szkoły Położnych.

11 lipca aresztowany został dr Władysław Tadeusz Wisłocki, długoletni kustosz Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie. Jego śmierć do dnia dzisiejszego nie została wyjaśniona.

12 lipca:

  • Prof. dr Henryk Korowicz, lat 53, profesor ekonomii Akademii Handlu Zagranicznego;
  • Prof. dr Stanisław Ruziewicz, l0at 51, profesor matematyki Akademii Handlu Zagranicznego;

26 lipca na rozkaz Heinricha Himmlera rozstrzelany został prof. dr Kazimierz Bartel, lat 59, kierownik Katedry Geometrii Wykreślnej Politechniki Lwowskiej, pięciokrotny premier rządu RP.

Zbrodnia ta miała świadków. Słyszano strzały, przywiezienie profesorów na miejsce zbrodni zaobserwował Kazimierz Wojtas, rozpoznając wśród nich prof. Łomnickiego i Stożka, o czym poinformował swojego kolegę dr. inż. Zbigniewa Schneigerta, który wraz z psem udał się na Wzgórza Wuleckie i tam odkrył miejsce zbiorowej mogiły. Śmierć męża, nie wiedząc o tym, obserwowała Maria Łomnicka. Zauważyła pięcioosobowe grupy osób rozstrzeliwane na Wzgórzach. Świadkiem był również inż. Tadeusz Gumowski (szwagier rozstrzelanego prof. Witkiewicza) wraz z rodziną, mieszkający przy sąsiedniej ul. Nabielaka. Nad ranem dostrzegł on żołnierzy kopiących dół. Następnie z ojcem, żoną i siostrą obserwował całą egzekucję rozpoznając niektórych rozstrzelanych, w tym prof. Witkiewicza. Podobne opisy dostarczyła Zofia Nowak-Przygodzka i Zofia Orlińska-Skowronowa. Prof. Zygmunt Albert, pracownik naukowy Wydziału Lekarskiego UJK, już w czasie wojny rozpoczął zbieranie relacji świadków zbrodni poprzez wywiad osobisty z rodzinami i domownikami ofiar. 51 dokumentów – osobistych świadectw aresztowań i zbrodni zostało opublikowanych w roku 1989 w pracy Kaźń profesorów lwowskich, wydanej przez Uniwersytet Wrocławski. Jest to najobszerniejsza opublikowana dokumentacja źródłowa zbrodni.

Dieter Schenk, niemiecki kryminolog, literat i niezależny publicysta, autor książek o zbrodniach niemieckich, głównie w Polsce, na podstawie analizy dowodów przypuszcza, że w egzekucji brali udział:

  • Max Draheim (1898–1973)
  • Walter Martens (1893–1961)
  • Paul Grusa (ur. 1911)
  • Hans Krüger
  • Walter Kutschmann
  • Johann Maurer (ur. 1914)
  • Wilhelm Maurer (ur. 1918)

Po klęsce pod Stalingradem hitlerowcy tuszowali dokonane zbrodnie. Sformowali z Żydów oddział „Sonderkommando 1005”, który rozkopywał masowe groby i palił zwłoki pomordowanych. 8 października 1943 r. członkowie oddziału wydobyli zwłoki profesorów i zawieźli je na stos. Następnego dnia ciała spalono wraz z innymi ciałami. Żydzi z komanda zaciekawieni eleganckim ubiorem pomordowanych, znaleźli w ubraniach dokumenty wskazujące, że byli to polscy profesorowie. Po wojnie wydarzenie to opisał w swoim pamiętniku Leon Weliczker, członek komanda.

Winni tej zbrodni nigdy nie zostali osądzeni.

11 LIPCA 78 ROCZNICA LUDOBÓJSTWA NA POLAKACH DOKONANEGO PRZEZ OUN UPA NA WOŁYNIU, LUBELSZCZYŹNIE I W MAŁOPOLSCE WSCHODNIEJ

TOWARZYSTWO MIŁOŚNIKÓW LWOWA I KRESÓW POŁUDNIOWO-WSCHODNICH ODDZIAŁ W POZNANIU

ma zaszczyt zaprosić na uroczyste obchody

Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP

(ustanowiony w 2016 r.)

które odbędą się w niedzielę

11 lipca 2021 roku

Program uroczystości:

11:30 – Msza Święta,
kościół p.w. Matki Bożej Różańcowej

Klasztor oo. Dominikanów, ul. Kościuszki 99

Bezpośrednio po Mszy św.- Apel Pamięci oraz złożenie kwiatów pod upamiętniającą ofiary tablicą w krużgankach klasztoru.

Zapraszamy także na inne uroczystości związane z tą pamiętną datą:

W Czerwonaku koło Poznania uroczystości odbędą się 11 lipca o godz. 11.00 przy pomniku „Orlikom Kresowych Stanic” przy ul. Okrężnej 5. Organizatorem uroczystości jest Wójt Gminy Czerwonak. Pomnik ten ufundował w 2004 roku i postawił na własnej posesji członek naszego Oddziału Maurycy Kowalski.

W dolnym kościele p. w. Św. Jana Kantego przy ul. Grunwaldzkiej 86 uroczystości odbędą się 11 lipca o godz. 17.00. Odprawiona zostanie uroczysta msza św. oraz nastąpi złożenie wieńców pod tablicą poświęconą ofiarom ludobójstwa. Organizatorem uroczystości jest nasze Towarzystwo. Tablica ta powstała dzięki staraniom Marka Szpytki – członka naszego Oddziału, który jest głównym organizatorem tej uroczystości.

Przypominamy także, że w kościele garnizonowym przy ul. Szamarzewskiego znajduje się tablica poświęcona 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty. Od lat po mszy św. 11 lipca o godz. 18.00 delegacja Towarzystwa składa pod tablicą kwiaty i zapala znicze.

Za zarząd

Igor Megger

POŻEGNANIE Ś.P. PROF. JERZEGO ALBRYCHTA

14 czerwca br. na Cmentarzu Junikowskim pożegnaliśmy członka naszego Oddziału prof. Jerzego Albrychta – ostatniego z wychowanków słynnej Lwowskiej Szkoły Matematycznej. Ceremonię pogrzebową poprzedziła msza święta w kościele p.w. Św. Jana Kantego – kościele parafialnym Zmarłego. Na mszy nasz Oddział reprezentowała prezes Katarzyna Kwinecka.

Ceremonia pogrzebowa rozpoczęła się różańcem w kaplicy cmentarnej, który prowadził pan dr Ireneusz Wrociński, sąsiad i serdeczny przyjaciel Profesora. On także wygłosił kilka słów nad grobem, oraz odczytał modlitwę z osobistego modlitewnika Profesora. Mowy pogrzebowe wygłosili: przedstawiciel Uniwersytetu Ekonomicznego prof. Malaga, przewodnicząca Gminy Żydowskiej w Poznaniu Alicja Kobus, oraz Igor Megger wiceprezes poznańskiego Oddziału TML i KPW. Przemawiający podkreślili dorobek naukowy Profesora, jego głęboką wiarę, a także zaangażowanie w działania Gminy Żydowskiej i naszego Towarzystwa.

Prócz Igora Meggera w skład delegacji poznańskiego Oddziału TML i KPW weszli: Wanda Butowska oraz Janusz Furmaniuk. W pogrzebie udział brała także Jadwiga Górak, nauczycielka matematyki, uczennica Profesora.

Pogrzeb zgromadził blisko 70 osób reprezentujących różne środowiska. W pogrzebie brał także udział przedstawiciel Wojewody Wielkopolskiego, który w jego imieniu złożył wieniec. Profesor został pochowany w grobie swojej matki Malwiny (kwatera R8-A-23). Zamieszczamy mapki ze wskazaniem grobu dla osób, które chciałyby zapalić znicz lub zmówić modlitwę za Profesora na jego grobie.

Po pogrzebie nasi członkowie udali się na pobliski grób naszego zasłużonego członka dra Iwo Werschlera, by także tam zapalić znicz i zmówić „wieczny odpoczynek”.

Wraz ze śmiercią profesora Jerzego Albrychta tracimy ostatnią osobę w naszym Towarzystwie, która opuściła Lwów i Kresy w wieku dorosłym, osobę znakomicie przedwojenny i wojenny Lwów pamiętającą z własnych losów i przeżyć. Żegnamy ostatniego z „lwowskich matematyków” wychowanka Lwowskiej Szkoły Matematycznej – znającego Stefana Banacha, współpracującego z profesorami Weiglem, Orliczem, Alexiewiczem czy księdzem Mosingiem. Żegnamy osobę, która miasto Lwów miała do końca w swym sercu i w myślach oraz, która tego faktu nie ukrywała i była z tego duma.

Igor Megger

SPOTKANIE Z TOMASZEM KUBĄ KOZŁOWSKIM W PAŁACU DZIAŁYŃSKICH W POZNANIU

Spotkanie w ramach projektu „Kresy zapoznane. Wielokulturowe dziedzictwo ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej” prof. Bartosza Korzeniewskiego. W ramach tego projektu przygotowane były i są dostępne na kanale youtoube cztery prezentacje pod ogólnym tytułem „Skarby miasta Lwowa” i cztery z cyklu „Utracone perły”.

Prezentacja sobotnia – na żywo – jak zawsze bardzo interesująca. Okazuje się, że uzdrowiska funkcjonowały w Rzeczpospolitej już w XVI w., ale jak głosi poniższy cytat nie zawsze były docenione. Ojcem balneologii polskiej jest Wojciech Oczko (1537-1600), autor dzieła „Cieplice”. Wśród najstarszych, najbardziej znanych „wód” prelegent wymienił Niemirów, Szkło, Lubień, Morszyn. Truskawiec największą popularnością cieszył się w okresie międzywojennym. Poniżej kilka slajdów z prezentacji.

A to już Truskawiec – uzdrowisko rozkwitło pod zarządem Rajmunda, a następnie Romana Jaroszów i gościło „wszystkich” z przedwojennego świata.

W hallu Pałacu Działyńskich, z inicjatywy Janusza Furmaniuka, słuchacze moli obejrzeć wybrane plansze z wystawy „Świat Kresów” T.K. Kozłowskiego.

W tym pensjonacie został zamordowany Tadeusz Hołówko..

Wanda Buowska

100 LAT TEMU UTWORZONO WOJEWÓDZTWO TARNOPOLSKIE. WOJEWÓDZTWO W LICZBACH I PORÓWNANIACH

Igor Megger

23 grudnia 2020 roku obchodziliśmy 100 rocznicę utworzenia województwa tarnopolskiego. Po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości władze stanęły przed problemem złączenia trzech podziałów administracyjnych w jeden. Kolejnym problemem było to, że nie w każdym zaborze istniał podział na województwa.

Tworzenie nowych województw przebiegało w czterech etapach zależnych od tego, z jakiego zaboru dane ziemie pochodziły. Tarnopol wraz ze Stanisławowem, Krakowem i Lwowem zakwalifikowano jako tzw. województwa południowe. Etap ten był trzeci w kolejności i obejmował ziemie zaboru austriackiego.

Ustawą z 3 grudnia 1920 roku zjednoczono ustrój byłej Galicji z byłą Kongresówką. Ustawa weszła w życie 23 grudnia 1920 roku, tworząc województwa: krakowskie, lwowskie, stanisławowskie i tarnopolskie. Stan ten, który zwano tymczasowym, potwierdziła ustawa z 17 maja 1921 roku.

Siedzibą władz nowo powstałego województwa został Tarnopol, jako największe miasto województwa. Obszar nowego województwa liczył 16 500 km2. W skali kraju był on trzecim najmniejszym województwem (po autonomicznym Śląsku i wydzielonej Warszawie), a najmniejszym, jeśli chodzi o województwa sensu stricto, choć uczciwie trzeba dodać, że kilka województw nieznacznie je tylko wyprzedzało obszarem[1].

Podział na powiaty, ich stolice i ich granice były takie same, jak w Galicji, z tym że w Galicji nie było szczebla wojewódzkiego, a tylko powiaty. Spowodowało to, że nie trzeba było wytyczać nowych granic powiatów. Granice między województwami były natomiast kierowane tym, by nowe województwo miało nie za mały teren i zbliżony do innych obszar[2], dlatego też, pomimo iż niektóre powiaty miały znacznie bliżej do Lwowa czy wręcz z nim graniczyły (Przemyślany i Kamionka), trafiły do województwa tarnopolskiego. Nowe województwo graniczyło z trzema innymi (lwowskie, stanisławowskie i wołyńskie), poprzez rzekę Zbrucz z ZSRR, a poprzez Dniestr z Rumunią.

Województwo dzieliło się na 17 powiatów. Najmniejszą powierzchnię miał powiat czortkowski – 734 km2, największą powiat tarnopolski – 1.231 km2. Miał on także najwięcej mieszkańców – 142 tysiące, najmniej liczny był powiat zbaraski – 65,6 tysiąca mieszkańców[3]. Województwo liczyło 36 gmin miejskich i 169 wiejskich[4], w 1939 roku liczyło 36 miejscowości z prawami miejskimi[5]. Liczba ta nie była przez cały czas od początku stała, w 1934 roku trzem miejscowościom prawa miejskie nadano, a dwóm odebrano[6]. W 1931 roku tylko sześć miast województwa przekraczało 10 tysięcy mieszkańców[7]. Prócz Chorostkowa, który był większy od Husiatyna, nie było przypadku, by miasto powiatowe było mniejsze od innego w powiecie.

W przeciwieństwie do innych województw, w tarnopolskim nie było prawie żadnych zmian terytorialnych, czy to z granicami województwa, czy z powiatami. Jedyna zmiana nastąpiła w 1925 roku, kiedy siedzibę powiatu husiatyńskiego przeniesiono do Kopyczyniec wraz ze zmianą nazwy powiatu. Było to spowodowane dużymi zniszczeniami Husiatyna w czasie I wojny światowej.

Wojewodami tarnopolskimi byli kolejno:

Karol Olpiński, 23 kwietnia 1921 – 23 stycznia 1923 (1876-1944, lwowianin).

Lucjan Zawistowski, 24 lutego 1923 – 16 lutego 1927 (1876-1947, krakowianin).

Mikołaj Kwaśniewski, 16 lutego 1927 – 28 listopada 1928, p.o. do 28 grudnia 1927, (1871 -1941- ur. w guberni kijowskiej, zginął w Auschwitz).

Kazimierz Moszyński, 28 listopada 1928 – 10 października 1933 (1881 – 1966, urodzony w obwodzie Żytomierz, od 1933 roku honorowy obywatel Tarnopola).

Artur Maruszewski, 21 października 1933 – 15 stycznia 1935, p.o. do 6 marca 1934, (1886 – 1945, warszawianin).

Kazimierz Gintowt-Dziewiałtowski, 19 stycznia 1935 – 15 lipca 1936, p.o., (1892 – 1936, urodzony w Irkucku).

Alfred Biłyk, 15 lipca 1936 – 16 kwietnia 1937 (1889 – 1939, lwowianin, popełnił samobójstwo po przekroczeniu granicy z Węgrami).

Tomasz Malicki, 16 kwietnia 1937 – 17 września 1939 (1885 – 1951, urodzony w pow. Rzeszów).

Urząd Wojewódzki znajdował się w Tarnopolu przy ulicy 29 Listopada 4. We wrześniu 1922 roku Sejm uchwalił ustawę dającą województwom tarnopolskiemu, lwowskiemu i stanisławowskiemu pewną autonomię. Miano powołać dwuizbowy sejmik z dwoma narodowościowymi kuriami. Kurie poza sprawami wewnętrznymi województwa (prócz reformy rolnej i szkolnictwa wyższego) miały mieć także wpływ na wybieranie zastępców wojewody, a wydział wojewódzki miał dzielić się na dwie części narodowe. Przy zatrudnieniu urzędników miano zwracać uwagę na ich narodowość, by zgadzała się z potrzebami mieszkańców. Dziennik urzędowy miał być prowadzony w dwóch językach. Zakazano także kolonizacji ziemskiej na terenie województwa. Ustawa ta nigdy nie weszła w życie.

Herbem województwa tarnopolskiego była Tarcza dwudzielna – w polu prawym białym złote słońce; w polu lewym czerwonym gryf biały w koronie złotej, zwrócony w lewo, ze skrzydłami i łapami przednimi wspiętymi do góry. Gryf był w I RP herbem województwa bełskiego, a słońce podolskiego. Ziemie, na które się województwo tarnopolskie składało, należały w czasach I RP głównie do województwa ruskiego, ziemia halicka (m.in. Brody, Złoczów, Brzeżany, Tarnopol, Trembowla, Buczacz, Czortków) częściowo woj. wołyńskiego (późniejszy pow. Zbaraż) oraz podolskiego (pow. Borszczów), z woj. bełskiego była tylko ziemia buska (część powiatu Kamionka). Słońce na herb Podola nadał nowo powstałemu województwu podolskiemu w 1434 roku król Władysław III Warneńczyk. Słońce do dnia dzisiejszego jest herbem Podola (obecnie w herbie obwodu chmielnickiego).

Ludność województwa w roku 1921 liczyła– 1.428.520, a w 1931 – 1.600.400 mieszkańców. W roku 1921 Ukraińcy (Rusini) stanowili 50% mieszkańców województwa, Polacy 45%, Żydzi 5%. 59% mieszkańców deklarowało wyznanie unickie, 31% rzymskokatolickie, 9% mojżeszowe, inne (głównie protestantyzm) 1%. W 1931 roku stan tez zmienił się na korzyść Polaków: 49% do 45% Ukraińców oraz spadł odsetek wiernych unickich na 55%, co zmieniło procent wiernych rzymskokatolickich na 35%. Najwięcej Polaków (według deklarowanego języka) liczył powiat skałacki – 67%, najmniej – 36% było ich w powiatach radziechowskim i brodzkim. Polacy stanowili większość w 9 na 17 powiatów. W pozostałych większością byli Ukraińcy. Żydzi jako narodowość stanowili w zależności od powiatu 3-8% (najwięcej w Brodach), czwartą narodowością byli Niemcy, ale nigdzie nie stanowili oni 1%[8]. Rzymscy katolicy stanowili większość tylko w powiatach skałackim (51%) i tarnopolskim (44%). W pozostałych przeważali unici. Wyznanie mojżeszowe deklarowało od 5% do 12%, a protestantyzm tylko w radziechowskim przekroczył 1% – miał on tam 1.200 wiernych, tj. 1,8% powiatu. Podsumowując – w województwie Polacy stanowili większość (choć tylko o kilka procent), czego nie było w województwach stanisławowskim, wołyńskim i poleskim.

Wierni rzymskokatoliccy podlegali w całości archidiecezji lwowskiej, wierni uniccy diecezjom lwowskiej i stanisławowskiej (granica szła w poziomie przez środek województwa), a prawosławni diecezji warszawsko-chełmskiej.

Analfabetyzm na terenie województwa wynosił w 1921 – 39% (w kraju łącznie 33%), a w 1931 – 29% (23%); pomimo iż był wyższy niż średnia krajowa, był najniższy ze wszystkich pięciu województw graniczących z ZSRR oraz od stanisławowskiego.

Ziemiaństwo stanowiło znaczny odsetek ludności województwa. W 1930 rou na jego terenie było równo 1.000 majątków ziemiańskich. Najwięcej – 73 w powiecie Borszczów, najmniej – po 40 w powiatach Brody i Kamionka[9].

Zbrojnie województwo tarnopolskie wraz ze stanisławowskim oraz wschodnią częścią woj. lwowskiego podlegało VI Okręgowi Korpusu we Lwowie[10]. Z wielkich jednostek wojska Tarnopol był siedzibą 12 Dywizji Piechoty, Brody – Kresowej Brygady Kawalerii, a Czortków Brygady KOP „Podole”[11]. W województwie były cztery miasta, w których mieściły się Sąd Okręgowy i Sąd Grodzki[12].

Na terenie województwa znajdowały się przejścia graniczne. Z Rumunią dwa z urzędami celnymi, tj. Kozaczówka (pow. Borszczów) – Prigorodroc oraz Zaleszczyki – Crișciatec (także kolejowe) oraz dwa bez urzędów: Uście Biskupie (pow. Borszczów) – Sămușeni oraz Gródek (pow. Zaleszczyki) – Vasilău și Culeuți. Z ZSRR w Husiatynie, Podwołoczyskach – Wołoczyskach (także przejście kolejowe) oraz Skale Podolskiej (pow. Borszczów)[13].

Od 1921 roku na mocy konstytucji marcowej województwo było podzielone na dwa okręgi wyborcze – zachodni nr 55 Złoczów, z 9 mandatami, i wschodni nr 54 Tarnopol z 10 mandatami poselskimi[14]. Liczba senatorów stanowiła ¼ liczby posłów. Po konstytucji kwietniowej 1935 roku w województwie znajdowało się pięć okręgów wyborczych[15], na każdy okręg przypadały po dwa mandaty poselskie. Wybory do Sejmu były bezpośrednie. Natomiast w wyborach do Senatu, który liczył 96 senatorów – 32 mianował prezydent, a 64 osoby wybierano na kolegiach wojewódzkich. Na województwo tarnopolskie przypadało dwóch senatorów.

Na terenie województwa znajdowało się (dane z 1938 roku) łącznie 12 pośrednictw pocztowych, 152 agencje oraz 43 urzędy pocztowe[16]. Daje to łącznie na województwo 208 punktów pocztowych z 837 wtedy istniejących łącznie w trzech województwach południowo- wschodnich. Najwięcej punktów było w powiecie tarnopolskim i borszczowskim – 18, najmniej w zbaraskim – 7. Podlegały one wszystkie Lwowskiej Dyrekcji Poczt i Telegrafów. Na terenie naszego województwa były dwa okręgi pocztowe: jeden mniejszy północno-zachodni z sześcioma powiatami i drugi większy z siedzibą w Tarnopolu (11 powiatów)[17],[18].

W województwie na 100 km2 przypadało 5,6% km linii kolejowej (dane z 1939 roku), łącznie w kraju przypadało wtedy 5,2 km, w Niemczech 11 km, we Francji 7,7 km, we Włoszech 3,9 km[19]. Główna linia to jednotorowa odnoga z dwutorowej linii Lwów – Mohylany, która biegła przez województwo wołyńskie. Ta właśnie odnoga rozgałęziała się w Tarnopolu, gdzie a) szła na Podwołoczyska, b) Berezowicę, Kopyczyńce, Czortków, a w Czortkowie na Zaleszczyki i Okopy. Łączyła się ona w kilku miejscach z drugą odnogą, która szła ze Lwowa przez Halicz do Kołomyi[20]. Jeśli chodzi o motoryzację, to jedyna droga I kategorii na Kresach Południowo-Wschodnich biegła pomiędzy województwem tarnopolskim a stanisławowskim ze Lwowa do rumuńskiej granicy. Brak na Kresach dróg II kategorii. Tablice rejestracyjne pojazdów w województwie rozpoczynały się na litery TR.

Lotnictwem w województwie zajmowała się Liga Obrony Przeciwpowietrznej i Przeciwgazowej (LOPP). Biuro Okręgu (o granicach województwa) było w Tarnopolu przy ul. Mickiewicza 39, tam też mieścił się otwarty w 1935 roku ośrodek propagandowy LOPP. W 1938 roku okręg liczył 53 tysiące członków oraz posiadał trzy lotniska: w Brodach, Brzeżanach i Tarnopolu.

Na terenie województwa urodziło się dwóch laureatów nagrody Nobla: Szmuel Josef Agnon urodzony w 1888 roku w Buczaczu (1966 – literacka), oraz Roald Hoffman urodzony w 1937 roku w Złoczowie (1981 – chemia).

Wspomniałem już rzekę Dniestr i jej dopływ Zbrucz – na której rzebiegała granica z ZSRR. Rzeka Dniestr była najważniejszą rzeką województwa, jej dopływy przecinały województwo. Patrząc od wschodu były to kolejno: Zbrucz, Niłczawa, Seret, Dupa, Dżuryn, Krynica, Strypa, Baryszka, Koropiec, Złota Lipa i Horożanka[23].

Pod koniec lat 30. planowano ograniczyć liczbę województw (z 16) poprzez likwidację niektórych, m.in. tarnopolskiego – do tego nie doszło z powodu wybuchu wojny, choć nie wiadomo czy projekt ten by wszedł w życie.

W czasach ZSRR Tarnopol stał się siedzibą obwodu tarnopolskiego. Jego granice w dużej mierze pokrywały się z granicami polskiego województwa prócz jego północnej granicy – odłączono powiaty Przemyślany, Brody, Kamionka, Radziechów i Złoczów, które trafiły do obwodu lwowskiego, a przyłączono Krzemieniec. Na terenie obwodu powstało 17 rejonów (powiatów). Stan ten utrzymał się do roku 2020, kiedy to zmniejszono liczbę rejonów – z 17 powstały 3: tarnopolski, krzemieniecki i czortkowski, granice obwodu jak i nazwa pozostały bez zmian[24].

[1] Do 20.000 km2 liczyły stanisławowskie, krakowskie, pomorskie i łódzkie

[2] Stanisławowskie miało 16.800 km2, krakowskie 17.300 km2, lwowskie było większe znacznie- 28.400 km2

[3] Stan na rok 1931

[4] Gmina miejska – to gmina będąca miastem, wiejska – bez miejscowości z prawami miejskimi. Przed 1933 nie było to normą. W 1933 ustawą, wszystkim gminom wiejskim z miejscowością z prawami miejskimi zmieniono statut na gminę miejską (brak jednak było takiego przypadku w woj. tarnopolskim, gdyż nie było tu takich gmin wiejskich)

[5] Do 1933 funkcjonował w byłej Galicji zawiły podział na miasta i miasteczka. Wywodził się on z podziału od przywilejów austriackich z końca XIX wieku. W 1933 ustawą zlikwidowano miasteczka- miejscowościom liczącym powyżej 3.000 osób nadano prawa miejskie, a poniżej 3.000 odebrano, przekształcając je we wsie. Od tej reguły były wyjątki – w przypadku woj. tarnopolskiego był tylko jeden – to Husiatyn, który liczył mniej niż 3.000 mieszkańców i praw mu nie odebrano

[6] Prawa miejskie/miasteczkowe odebrano Jagielnicy (pow. Czortków) i Jazłowcowi (pow. Buczacz), miejskie nadano natomiast Tłustemu (pow. Zaleszczyki), Chorostkowi (pow. Husiatyn/Kopyczyńce) oraz Mielnicy Podolskiej (pow. Borszczów)

[7] Liczbę 10.000 mieszkańców przekraczały miasta: Tarnopol – 33.900, Czortków – 19.000, Brody – 16.400, Złoczów – 13.000, Brzeżany – 11.600 oraz Buczacz – 11.100

[8] Najwięcej ich liczył powiat radziechowski – 0,8% – ok. 600 osób

[9] http://ziemianie.pamiec.pl/pl/majatki/ta.html

[10] Okręg korpusu w czasach II RP był najwyższą jednostką strukturalną wojska w czasie pokoju. W II RP było ich 10 plus Dowództwo Obrony Wybrzeża

[11] „Dzieje Polski. Atlas ilustrowany”, praca zbiorowa, Warszawa 2007, s. 348

[12] Marek Ściślak, „Czortków w latach 1522-1946”, Wrocław 1993, s. 248

[13] W pozycji „remembrance and justice” 1 (33) 2019, w artykule „Płonąca granica”. Działalność szpiegowska w kontekście nielegalnych migracji na wschodniej granicy II Rzeczypospolitej (na przykładzie województwa tarnopolskiego). Autor Serhii Humennyi z uniwersytetu w Kijowie, wymienia jeszcze inne przejścia z ZSRR, ale raczej były to miejsca przemytu, a nie przejścia oficjalne. Są to: Niwra, Bereżanka, Zbryż i Okopy (pow. Borszczów), Kociubińczyki, Szydłowce (pow. Kopyczyńce), Białozórka (pow. Skałat)

[14] Okręg zachodni zawierał też skrajne powiaty woj. lwowskiego (Bóbrka) i stanisławowskiego (Żydaczów, Bursztyn).

[15] 61 – Tarnopol, 62 – Złoczów, 63 – Brzeżany, 64 – Buczacz, 65 – Czortków

[16] Urzędy pocztowe dzieliły się na pięć klas. W województwie było 13 urzędów klasy V (najniższa ranga), 12 klasy IV, 16 klasy III (miasta powiatowe oprócz Tarnopola) i dwa klasy II (obydwa w Tarnopolu)

[17] Podolecki Feliks, „Lwowska Dyrekcja Poczt i Telegrafów, placówki pocztowe czynne w latach 1918-1939”, Namysłów 2013

[18] Mapa Wyborcza Rzeczypospolitej Polskiej”, archiwum Akt Nowych, Warszawa

[19] „Mały rocznik statystyczny 1939”

[20] Mapa „Sieć PKP przy końcu 1938 r.”, źródło: archiwum prywatne, dostępna w internecie

[21] „Lot i OPLG Polski”, 1935 nr 5, s. 10

[22] „XV-lecie LOPP”, praca zbiorowa, Warszawa 1938, s. 236-238

[23] Stopa Jerzy, Słownik Geograficzny woj. tarnopolskiego, Warszawa 2013

[24] Dane liczbowe, jeśli nie podano inaczej, pochodzą ze spisów z 1921 i 1931 roku, dane bez przypisów są dostępne powszechnie m.in. na Wikipedii czy encyklopediach, dlatego uznałem, że niema potrzeby pod każdą powszechnie dostępną informacją robić przypisu

XXIV DNI LWOWA I KRESÓW W POZNANIU

pod patronatem honorowym

Abpa Stanisława Gądeckiego Metropolity Poznańskiego

Michała Zielińskiego Wojewody Wielkopolskiego

Marka Woźniaka Marszałka Województwa Wielkopolskiego

Jacka Jaśkowiaka Prezydenta Miasta Poznania

PROGRAM UROCZYSTOŚCI

CZERWIEC

6  – niedziela, w godz.12.00-17.00 -PIKNIK LWOWSKI NA STARYM RYNKU – spotkanie z piosenką, humorem i bałakiem lwowskim

godz. 12.00 – przemarsz i koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych Wojska Polskiego pod dowództwem majora Pawła Joksa

         12.30 – oficjalne otwarcie XXIV Dni Lwowa i Kresów w Poznaniu przez tajemniczego, kresowego bohatera z przeszłości

         12.45 – ,,Tyligentne Batiary” – Lwowska Kapela z Bytomia

         13.30 – ,,Kabaret z Woźnej” – ,,Małżeństwo poznańskiej meli z lwowskim batiarem czyli mieszanka wybuchowa

         14.30 – ,,Tyligentne Batiary”

         15.30 – Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca ,,Modraki” z Tarnowa Podgórnego

         16.00 – ,,Kabaret z Woźnej”- ,,Blubromyse po noszymu„- konkurs gwarowy

        17.00 –  zakończenie

LIPIEC

11- niedziela – Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

Godz. 11.30 – Msza św. w kościele o.o. Dominikanów – złożenie kwiatów pod tablicą w krużgankach klasztoru

WRZESIEŃ

17 – piątek – udział w uroczystościach wojewódzkich w rocznicę napaści ZSRR na Polskę i utraty Kresów

PAŹDZIERNIK

4 – poniedziałek – Dzień Jedności Kresowian

godz. 18.00 – Msza św. w kościele p.w. św. Małgorzaty na Śródce – bezpośrednio po mszy spotkanie w sali parafialnej przy katedrze – ,,Laboratorium Wiary

Prelekcja pt. ,,Wszyscy jesteśmy z Kresów

Wręczenie wyróżnienia ,,Semper Fidelis

6 – środa

godz. 10.30 otwarcie wystawy „Fotografie prof. Cypriana sprzed 100 lat. Nieznane negatywy

11.00 – kuratorskie oprowadzanie po wystawie

11.30 – wykład Moniki Piotrowskiej: ,,Fotograficzne oko i reporterski słuch Tadeusza Cypriana

Auditorium Maximum Collegium Iuridicum Novum – Al. Niepodległości 53

Wystawę będzie można oglądać do 29 października 2021 r.

Projekty dofinansowano ze środków budżetowych Miasta Poznania i Samorządu Województwa Wielkopolskiego

Patronat medialny:

Radio Poznań, Radio Emaus, Nasz Głos Poznański oraz Nowy Kurier Galicyjski

Zapraszamy na stronę internetową Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Poznaniu WWW lwowiacy.pl

Informacje – Paweł Kuleszewicz Tel. 607 050 168

CZERWIEC 56 OCZAMI POZNAŃSKICH KRESOWIAN

W tym roku przypada 65 rocznica protestu poznańskich robotników, powszechnie nazywanych „Czerwiec 56”. Z tej okazji oddajemy do Państwa rąk Biuletyn Informacyjny – wydanie specjalne – pt. czerwiec 56 O0CZAMI POZNAŃSKICH KRESOWIAN. Jest to szczególne podejście do tego historycznego wydarzenia. Zawiera wspomnienia Kresowian, którzy byli świadkami lub uczestniczyli w tych wydarzeniach. Członkowie naszego Oddziału przedstawiają swoje przeżycia. Są to wspomnienia kilku zdaniowe lub obszerne. Zawierają osobiste, często dramatyczne przeżycia. Biuletyn zawiera także interesujący wstęp prof. dra hab. Stanisława Jankowiaka, rys historyczny Igora Meggera obrazujący przyczyny, przebieg i skutki Poznańskiego Czerwca, a także artykuł Igora Meggera o jedynej ofierze z Kresów, studenta Politechniki Poznańskiej, Czesława Milanowskiego, oraz artykuł Hanny Dobias-Telesińskiej, o niestrudzonym obrońcy sądzonych robotników, mecenasie Stanisławie Hejmowskim. Biuletyn zamyka wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny „Rozstrzelano moje serce”. Praca ilustrowana jest pięknymi zdjęciami Jacka Kołodzieja obrazującymi historyczne miejsca wydarzeń.

Zachęcamy Państwa do zapoznania się z tymi materiałami.

Hanna Dobias-Telesińska