BIGOS NOWOGRÓDZKO-WILEŃSKI

Towarzystwo Miłośników Wilna zaprasza nas:- na  „Bigos nowogródzko-wileński” z udziałem Zespołu Folklorystycznego Wielkopolanie –27 listopada godz. 16.00 w Auli Szkoły Muzycznej przy ul. Solnej 12 oraz  wystawy; 28 listopada godz. 11.00 na mszę św. w kościele Bożego Ciała; – 7 grudnia  (wtorek) godz. 17.00 – koncert „Studenci Akademii Muzycznej dla Wilnian” –  Aula Nova Akademii Muzycznej.
Łączę pozdrowienia
Wanda Butowska

SALON LWOWSKI NIEPODLEGŁOŚCIOWY

— rozpoczęliśmy odśpiewaniem hymnu i toastem za Ojczyznę wzniesionym tym razem miodem pitnym.

Prezes Katarzyna Kwinecka witając gości, zwróciła uwagę na szczególną datę naszego spotkania – 21 listopada 1918 r. – został wyzwolony Lwów, obrona którego okupiona została śmiercią wielu młodocianych bohaterów. Na zakończenie zacytowała wiersz „Dzieci” Edwarda Słońskiego.

Prelekcję „Praktyczne zastosowanie umiejętności staropolskiej sztuki walki – polscy wojownicy na polu bitwy w XVI-XVII wieku w oparciu o wybrane przykłady” wygłosił Leonard Marynowski

      Każda sztuka walki, jej trening i kultywowanie tradycji oraz zwyczajów jej przypisywanej, wiąże się również z jej praktycznym zastosowaniem. Wykorzystanie umiejętności nabytych podczas treningu sztuk walki miało szczególne znaczenie dla polskich wojowników. Byli oni reprezentowani w zdecydowanej większości przez polską kawalerię, a zwłaszcza przez sławną ze swej skuteczności skrzydlatą husarię oraz kawalerię pancerną. Wojownicy ci, nabywali umiejętności poprzez uprawianie sztuki walki nie tylko dla samorozwoju i duchowej integralności, w czym można dostrzec pewną odrębność wobec innych krajów i kultur, ale zgodnie ze swoim wychowaniem, wskazówkami etycznymi i patriotycznymi dla służby Ojczyźnie, a także i Bogu. Oprócz oczywistych dodatkowych pobudek jak choćby wojenne tradycje rodzinne, czy chęć zdobycia sławy w znacznie mniejszym stopniu, ale jednak miała znaczenie również i chęć zdobycia łupów. Ta wyróżniająca rola, jako obrońcy Ojczyzny i Wiary nakazywała właśnie polskiemu szlachcicowi, polskiemu wojownikowi stawać na polu bitwy, i w praktyce wykorzystywać nabyte wieloletnim treningiem umiejętności bojowych. To właśnie ów utylitarny cel był stawiany przed młodymi adeptami staropolskiej sztuki walki. Ta idea była materialnym odzwierciedleniem postawy obywatelskiej, aby w dorosłym życiu z bronią w ręku bronić kraju swych przodków, swej ziemi i rodziny oraz stawać w obronie wiary swych ojców – by stać się antemurale christianitatis – przedmurzem chrześcijaństwa.

W dalszej części prezentacji prelegent omówił szczegółowo różne techniki walki, bardzo ciekawie ilustrując je przykładami praktycznego zastosowania w konkretnej bitwie i przez wojownika, znanego z imienia i nazwiska, a zapisanego w kronikach czy pamiętnikach pochodzących z archiwów (w znacznej mierze lwowskich).

I właśnie z wybranych przykładów sukcesów dawnych polskich wojowników możemy wnioskować o niezwykłej skuteczności i wszechstronności polskiej sztuki walki, uprawianej nierzadko przez całe życie, a przede wszystkim przykłady te są najważniejszym dowodem potwierdzającym istnienie polskich wzorów sztuk walki (szablą, lancą, kopią, jazdą) i polskich tradycji w tym zakresie.

Leonard Marynowski jest prezesem i instruktorem Stowarzyszenia Signum Polonicum we Wrocławiu.

W Polskim Związku Stowarzyszeń Signum Polonicum, organizacji zrzeszającej stowarzyszenia Signum Polonicum (Znak Polski) kultywowane są obecnie wymienione wyżej polskie tradycje orężne oraz, głównie w oparciu o trwające ponad 40 lat badania Twórcy Signum Polonicum, dr Zbigniewa Sawickiego. Podjęta została z sukcesem próba odtworzenia praktycznie zapomnianych, z racji burzliwych dziejów Rzeczypospolitej, technik i sposobów walki dawnych polskich wojowników. Ich sztuka walki, która przez wieki, była z powodzeniem stosowana na polach bitew w obronie Wiary i Ojczyzny.

tekst: Katarzyna Kwinecka, Wanda Butowska, foto: Jacek Kołodziej

WIERNY PRAWDZIWEJ I JEDYNEK GEOGRAFII RZECZ O PROF. AUGUŚCIE ZIERHOFFERZE

Igor Megger

Na firmamencie gwiazd naukowców, którzy przybyli ze Lwowa do Poznania po 1945 roku, jedna z gwiazd świeci najmocniej – jest to postać wybitnego geografa, gorącego polskiego patrioty, wykładowcy i profesora uniwersytetów lwowskiego i poznańskiego – Augusta Karola Zierhoffera.

Profesor August Karol Zierhoffer urodził się 22 lutego 1893 r. w Wiśniowczyku na Podolu1. Był synem lekarza Karola Zierhoffera i Marii z Terleckich. Wczesną edukację kończył w domu, gimnazjum natomiast w Buczaczu. Już wtedy jako młody człowiek interesował się geografią, szczególnie górami, co dało wyraz temu, gdy jako 16-letni chłopak wraz z kolegą udali się w Tatry. Przeżył tam dramatyczną przygodę, kiedy poślizgnąwszy się przeleżał pół nocy w śniegu, aż do nadejścia pomocy. Szczęśliwie odnaleziony i jak pisał „parę rzetelnych łyków wina i kawał salami” postawiły go na nogi. Swe zamiłowanie do gór przekazał synowi Stanisławowi, który był himalaistą.

W 1912 r. rozpoczął naukę na lwowskiej politechnice, jednak rok później zmienił kierunek i zaczął studia na UJK, gdzie został członkiem zespołu prof. Romera, twórcy polskiej kartografii. Naukę przerwała I wojna światowa oraz walki polsko-ukraińskie, w których A. Zierhoffer brał czynny udział. W 1922 roku A. Zierhoffer uzyskał doktorat pracą „Poddyluwialna powierzchnia Polski”, habilitację 5 lat później w 1927 roku pracą „Północna krawędź Podola w świetle powierzchni kredowej”. W 1927 roku został wykładowcą w Wyższej Szkole Handlu Zagranicznego we Lwowie. W 1932 przeniósł się na UJK, gdzie objął po prof. Romerze kierownictwo Katedry Geografii. W 1933 roku został mianowany profesorem nadzwyczajnym. Wiosną 1939 r. wybrano go na dziekana Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego UJK.

W czasie mroków okupacji przebywał we Lwowie, gdzie z powodu odmowy wykładania w języku ukraińskim został zwolniony z pracy. Wtedy zaczął pracować jako nauczyciel w szkołach średnich.

Członek AK, był mocno zaangażowany w podziemną walkę. Jego dom był otwarty dla wszystkich walczących z okupantami. Wykładowca na tajnych kompletach, dziekan tajnego uniwersytetu i rektor tajnej Akademii Handlu Zagranicznego.

W 1945 r. wraz z rodziną opuścił Lwów i via Przemyśl dotarł do Poznania, gdzie w lipcu 1945 roku objął Katedrę Geografii po zamordowanym w 1939 roku profesorze Stanisławie Pawłowskim (Rodzina Profesora przybyła do Poznania w październiku). W 1947 r. został profesorem zwyczajnym, a w 1949 kierownikiem nowo powstałego Instytutu Geograficznego Uniwersytetu Poznańskiego, którym kierował do roku 1957.

Zainteresowania naukowe Profesora nie ograniczały się tylko do geografii fizycznej, zajmował się także geografią gospodarczą oraz geologią i statystyką ludnościową. Na dorobek naukowy Profesora składa się ponad 220 publikacji, w tym najsłynniejsza czterotomowa „Geografia powszechna” wydana w latach 60. kilkakrotnie wznawiana, stały element każdej biblioteki naukowej czy publicznej. Był także autorem takich pozycji, jak m.in.: „Świat w cyfrach”, „Od północnej granicy Podola po dorzecze Odry”, „Tablice geograficzne – ziemia w liczbach”, „Ocean Atlantycki i jego morza”, autor scenariusza filmu „Z biegiem Odry”. Prócz dorobku piśmienniczego wykształcił kilkunastu doktorów i docentów oraz dziesiątki magistrów.

Aktywny członek Polskiego Towarzystwa Geograficznego, którego był honorowym członkiem. Był także członkiem korespondentem Polskiej Akademii Umiejętności, PTPN oraz innych towarzystw.

W 1923 r. poślubił także geografa Małgorzatę Schellenberg (1899–1977), z którą miał trójkę synów: Karola Leopolda (1924–2019) – profesora filologii polskiej na UAM, Stanisława (1925–2013) – lekarza radiologa, himalaistę, członka naszego oddziału i zmarłego w młodym wieku Aleksandra (1935–1953).

We wspomnieniach współpracowników i uczniów prof. Zierhoffer zapisał się jako osoba ciepła, lubiana, o wielkiej wiedzy i poczuciu humoru. Kiedy w ostatnich latach z powodu choroby serca Profesor nie mógł schodzić po schodach na spacer, studenci znosili go na krześle.

August Karol Zierhoffer zmarł 22 lutego 1969 roku w Poznaniu. Został pochowany na cmentarzu Junikowskim w jednej z głównych alei cmentarza, gdzie spoczywa wraz z żoną, synami i ich rodzinami.

Geografii pozostał wierny przez całe życie, co znalazło potwierdzenie w słowach zamieszczonych w jednym ze wspomnień pośmiertnych: „Pozostał wierny idei prawdziwej, jednej i jedynej geografii”.

Szkoda, że tak zacna postać jest obecnie prawie całkowicie zapomniana w poznańskim środowisku naukowym. Świadczy o tym także prawie całkowity brak materiałów drukowanych poświęconych tej postaci, które mogłyby posłużyć do rozbudowania tegoż artykułu-biogramu.

Tekst oparłem na następujących źródłach:

– Biogram Augusta Zierhoffera w: Udział Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w życiu naukowym i kulturalnym Poznania i Wielkopolski, praca zbiorowa, Poznań 2007.

– Biogram Augusta Zierhoffera w: Wielkopolski słownik biograficzny, praca zbiorowa, 1983

– „Gazeta Lwowska”, nr 149, 1939.

– Graf Magdalena, Sarnowska-Giefing Irena, Wspomnienie o prof. Karolu Zierhofferze, w: „Onomastica” LXIV, 2020.

– Nekrolog prof. A. Zierhoffera, w: „Biuletyn Koła Lwowian”, nr 15–16, Londyn 1969.

– Rybicka Maria, Wierny jednej i jedynej geografii, artykuł zamieszczony na stronie www.uniwersyteckie.pl, 2018.

– Stopa Jerzy, Słownik geograficzny byłego województwa tarnopolskiego, t. III, Warszawa 2013.

1 W II RP wieś Wiśniowczyk przynależała do powiatu podhajeckiego woj. tarnopolskiego. Wieś położona jest 17 km na południowy wschód od Podhajec, 24 km na południowy zachód od Trembowli i 18 km na północ od Buczacza. We wsi znajduje się kościół greckokatolicki z XIX w. (dawniej rzymskokatolicki) oraz cerkiew drewniana z XVIII w. Obraz Pana Jezusa miłosiernego z Wiśniowczyka znajduje się obecnie w muzeum diecezjalnym w Zamościu.

ŻYCZENIA ZE LWOWA

Szanowni Państwo, Drodzy Rodacy!

W dniu 103. rocznicy odzyskania Niepodległości przez Rzeczpospolitą Polską

 życzymy wszystkim nam, 

Polakom mieszkającym w różnych zakątkach świata, 

trwałości we wzajemnym wsparciu, wiary w lepsze jutro, spokoju oraz radości,

że mimo sprzeczności losu jesteśmy razem

 w dążeniu promocji naszej kochanej Ojczyzny.

Z wyrazami szacunku

Z ramienia Zarządu Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie

Teresa Dutkiewicz, wiceprezes

SALON LWOWSKI NIEPODLEGŁOŚCIOWY

Serdecznie zapraszamy na tradycyjny Salon Lwowski Niepodległościowy21 listopada 2021r. godz.12.00-14.00. Dom Polonii, Stary Rynek 51.

W programie prelekcja, toast za Ojczyznę miodem pitnym oraz wspólny śpiew pieśni patriotycznych. Wstęp wolny. Każdy gość jest mile widziany i serdecznie, po staropolsku witany.

Do zobaczenia!

Prezes Katarzyna Kwinecka

Filmy O obronie Lwowa w 1918-1919 roku

Szanowni Państwo!

Listopad to czas, kiedy Polacy, a w szczególności kresowiacy, pamiętają o obronie Lwowa w 1918 roku podczas wojny polsko-ukraińskiej. Z tej okazji przygotowałem 4 filmiki, które w sposób popularyzatorski przybliżają te dramatyczne wydarzenia, które utrwalają w naszej narodowej pamięci Lwów jako miasto Semper Fidelis – zawsze wierne.

Dr Dariusz Zielonka

ZBIGNIEW MAURYCY KOWALSKI ODZNACZONY ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI

Z wielką przyjemnością informujemy, że zasłużony członek naszego Oddziału – Zbigniew Maurycy Kowalski z Czerwonaka, za zasługi w upamiętnianiu martyrologi narodu polskiego na Kresach Płódniowo-Wschodnich odznaczony został przez Prezydenta Polski Złotym Krzyżem Zasługi. Wręczenie z rąk wicewojewody Poznańskiego Anety Niestrawskiej odbyło się 28 października w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu. Odznaczonemu prócz rodziny towarzyszyło liczne grono Kresowian z naszego Towarzystwa, które było wnioskodawcą. Przypomnijmy w tym miejscu sylwetkę zacnego wyróżnionego:

Zbigniew Maurycy Kowalski urodził się 24.02.1924 roku w Janówce pow. Tomaszów Lubelski. W 1939 roku wraz z ojcem brał udział w ukrywaniu broni polskich żołnierzy.

W 1942 roku wstąpił do AK okręg Lublin. Uczestnik akcji „Burza”. Po rozwiązaniu AK w 1945 roku wstąpił do oddziałów WIN, ukończył Tajną Szkołę Wojskową w Puszczy Solskiej, ujawnił się w 1947 roku, w tym też roku był więźniem UB.

Po maturze, w 1953 roku osiedla się w Poznaniu, gdzie pracuje w zakładach melioracyjnych jako projektant.

W 2000 roku założył fundację „Kresy”, do której celów należy pomoc Polakom na wschodzie. W jej ramach przekazywał dary materialne na Kresy Płd-Wsch. Maurycy Kowalski jest jednym z inicjatorów nagłośnienia zagłady Huty Pieniackiej przez OUN-UPA.

Jest także autorem poematów i publikacji patriotycznych, m.in. pozycji „Czekoladowy las”, które w ramach Fundacji i Towarzystwa Miłośników Lwowa była kolportowana bezpłatnie do polskich dzieci na Kresach Wschodnich. Autor wielu poematów o tematyce historyczno – patriotycznej w różnych czasopismach np.. „Głosy Podolan” czy „Na rubieży”.

Od 2009 roku członek Poznańskiego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, pomimo podeszłego wieku bierze udział w wydarzeniach organizowanych przez Towarzystwo, przekazuje także dary finansowe i materialne w akcjach charytatywnych organizowanych przez nasze Towarzystwo.

Najważniejszym osiągnięciem Z.M. Kowalskiego godnym uhonorowania odznaczeniem państwowym jest fakt iż 2004 roku na swojej działce w Czerwonaku przy ul. Okrężnej ufundował i postawił pomnik poświęcony „Orlikom Kresowych Stanic”. Pomnik ten upamiętnia uczestników bitwy pod Panasówką, w której harcerze Szarych Szeregów rozbili czterokrotnie silniejsze oddziały UPA ratując przez eksterminacją 20 tys. mieszkańców m. Załoźce w pow. Zborowskim woj. Tarnopolskiego. Pomnik wraz z działką, na której on się znajduje, przekazał na własność gminie Czerwonak. Od tego czasu rokrocznie jest współorganizatorem apelu pamięci ofiar Wołynia 11 lipca.

W 2019 roku gminna biblioteka w Czerwonaku zrealizowała wywiad – rzekę z Maurycym Kowalskim nt. jego wspomnień i rozważań o wojnie. Film ten można obejrzeć tutaj:

Igor Megger

IDZIE NOWE … IX ZJAZD WYBORCZY TML I KPW ZAKOŃCZYŁ OBRADY

„Idzie nowe” takie słowa padały z ust większości uczestników Zjazdu Sprawozdawczo-Wyborczego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, który odbył się 23 i 24 października 2021 r. we Wrocławiu. Opinie te spowodowała niespodziewana, prawie całkowita wymiana głównych władz Towarzystwa – Zarządu Głównego, Głównej Komisji Rewizyjnej oraz Głównego Sądu Koleżeńskiego, które w większości były te same od kilkunastu lat.

Zjazd odbył się w hotelu „Agrohotel” przy ul. Zwycięskiej. Organizator zapewnił w hotelu noclegi i wyżywienie. Na sali plenarnej uczestnicy zjazdu mieli możliwość zapoznać się z wydawnictwami kresowymi oraz wystawą Oddziału Bolesławieckiego dotyczącą remontów cmentarzy we Lwowie. W zjeździe brało udział 57 delegatów na 65 uprawnionych, oraz zbliżona liczba gości. Spowodowało to dużą frekwencję na zjeździe. Na każdy oddział przypadał jeden delegat na 30 członków, oraz jeden gość. Zjazd prowadziła Janina Półtorak z Tych.

Cały pierwszy dzień zjazdu miał bardzo burzliwy przebieg. Szczególnie dyskutowano sposób przygotowania zjazdu od strony merytorycznej. Delegaci przegłosowali, że proponowany sposób wyboru prezesa tj. pośrednio przez Zarząd jest niezgodny ze statutem. Spowodowało to osobne wybory na prezesa oraz do głównych władz Towarzystwa. Na stanowisko prezesa Zarządu Głównego Towarzystwa kandydowały dwie osoby: Andrzej Kamiński – dotychczasowy prezes z blisko 30-letnim stażem, oraz Adam Kiwacki – prezes oddziału w Częstochowie. W głosowaniu tajnym wynikiem 33 do 23 przy jednym głosie nieważnym zwyciężył Adam Kiwacki.

Wybory do zarządu przyniosły kolejną niespodziankę: otóż większość z dotychczasowych członków zarządu nie kandydowała na następną kadencję. Kilka osób ze starych władz nie dostało się do zarządu i zostali członkami rezerwowymi. Z prezydium „starych” władz do nowego zarządu dostała się tylko Jolanta Kołodziejska z Opola, która ponownie objęła funkcję sekretarza. Dodać należy, że dokonała się także prawie całkowita zmiana pokoleniowa – większość w nowym zarządzie stanowią osoby urodzone po 1945 roku. Całkowite zmiany przyniosły także wybory do Głównej Komisji Rewizyjnej i Głównego Sądu Koleżeńskiego.

Po wyborach, odbyła się uroczysta kolacja, przy której przygrywały „Tyligentne Batiary” z Bytomia. W czasie tej kolacji nowo wybrany i ustępujący prezes wznieśli wspólny toast. Nowo wybrany prezes podziękował dr. Andrzejowi Kamińskiemu za wieloletnią pracę na rzecz Towarzystwa, a zgromadzeni odśpiewali mu kilkakrotnie „sto lat”.

Drugi dzień zjazdu poświęcony był na ukonstytuowanie się nowych władz, a także na przedstawienie i przegłosowanie wniosków i uchwał zjazdowych. Wśród ważniejszych uchwał zjazdowych: dalsze wydawanie kwartalnika „Semper Fidelis” z dotychczasową redakcją, wznowienie prac nad książką dokumentującą historię TML i KPW, podniesienie składki członkowskiej na min. 40 zł (rocznie) przez oddziały, przyznanie trzech tytułów „honorowego członka TML i KPW” otrzymali je :

– Andrzej Kamiński – Wrocław, prezes Zarządu Głównego TML i KPW przez blisko 30 lat

– Danuta Śliwińska – Bydgoszcz – wieloletnia wiceprezes ZG TML i KPW, prezes oddziału w Bydgoszczy

– Stanisław Czerny – Kraków – żołnierz lwowskiego okręgu AK, wieloletni prezes oddziału w Krakowie.

Wśród wniosków zjazdowych dla nowego zarządu: ustalenie regulaminu dysponowania „Funduszem Lwowskim”, ustalenie regulaminu pracy zarządu, organizowanie zjazdów prezesów oddziałów, organizacja posiedzeń zarządu „w terenie”.

Jeżeli chodzi o oddział Poznański to z jego ramienia w zjeździe brały udział trzy osoby: Katarzyna Kwinecka i Janusz Furmaniuk jako delegaci i Igor Megger jako gość. Pani Kwinecka brała czynny udział w pracach komisji wyborczej, natomiast piszący te słowa został wybrany na sekretarza Głównego Sądu Koleżeńskiego. Kandydat poznańskiego oddziału do zarządu Michał Wojtasiak wybrany został zastępcą członka zarządu. Do komisji uchwał i wniosków wpłynął nasz wniosek, by nowy zarząd skierował pismo do władz polskich, by wymogły na władzach ukraińskich wznowienie ekshumacji ofiar OUN-UPA. W czasie zjazdu reklamowano także nasze „Głosy Podolan”.

Te wielkie zmiany spowodowały, że, jak wspomniałem, „idzie nowe”. Liczymy, że odmłodzenie władz spowoduje zwiększenie aktywności, która w ostatnich latach, nie oszukujmy się, była mierna. Nowy zarząd czeka naprawdę wiele pracy. Moim zdaniem najważniejsze kierunki to po pierwsze: nagłośnienie Towarzystwa jako instytucji w kraju. Zostało nas ok. 1500 członków w 52 oddziałach, co daje średnio 28 osób na oddział. Tylko kilka oddziałów w kraju liczy ponad sto członków. W ciągu ostatnich trzech lat ubyło aż 600 członków i 4 oddziały. To straszny spadek, który trzeba zatamować. Zegara biologicznego nikt nie przesunie w tył, ale trzeba myśleć jak przyciągnąć osoby młode, oraz osoby dorosłe „powojenne”, należy zaistnieć w mediach, w Internecie szczególnie. Po drugie: należy nawiązać ścisłą współpracę z innymi organizacjami kresowymi, może jako federacja, należy „pojednać się” z Bytomiem, Świebodzinem czy Kędzierzynem-Koźlem. Po trzecie należy jak najmocniej wspierać powstanie muzeów kresów w Lublinie i w Brzegu. Po czwarte: współpracować z polskimi organizacjami na Ukrainie. Po piąte: Zarząd Główny musi mieć stałą łączność z oddziałami.

Nowy zarząd czeka na prawdę dużo pracy. Delegaci obdarzyli go dużym kredytem zaufania. Wszyscy trzymamy kciuki, że zmiany ostro ruszą naprzód, bo zaległości się naprawdę nawarstwiły i są wielkie do tego stopnia iż mamy nadzieję, że nowego zarządu „nie wystraszą”. Dziękując ustępującym władzom za wieloletni trud, kibicujemy nowym, by postawiły nasze Towarzystwo „na nogi”.

tekst: Igor Megger, foto: Katarzyna Kwinecka

GROBY KRESOWIAN NA POZNAŃSKICH CMENTARZACH

1 i 2 listopada pochylmy się z chwilą zadumy także nad grobami zmarłych kresowian

Odwiedzając groby bliskich na poznańskich cmentarzach wielu z nas odwiedza także groby naszych kolegów i koleżanek z Oddziału, a także innych zasłużonych Kresowian pochowanych w Poznaniu. Dla ułatwienia poszukiwań podajemy lokalizacje wybranych grobów w Poznaniu – grobów naszych zasłużonych członków oraz zasłużonych Kresowian.

Zasłużeni członkowie Poznańskiego Oddziału TML i KPW

Cm. Junikowo

Prof. Albrycht Jerzy (1924-2021) pole: 8, rząd: A, miejsce: 23

Dobias Andrzej (1914-2004) z żoną Kazimierą (1926-2016) pole: 30, kwatera: 2, rząd: 3, miejsce:13

Goc Krzysztof (1921-2019) pole: 10, kwatera: 2, rząd: A, miejsce: 4,

Gonet Alina (1917-2013) pole: 24 kwatera: 2 rząd: 3 miejsce: 81

Górnicka Cecylia (1922-2018) Aleja Zasłużonych pole: AZ kwatera: 2 rząd: L miejsce: 79

Harmacińska Krystyna (1930-2020) pole: 11 kwatera: A rząd: 14 miejsce: 13

Prof. Wiktor Kadłubowski (1920-2010) z żoną Krystyną (1921-2004) pole: 9 kwatera: 3 rząd: 3 miejsce: 5

Kouba Marian (1920-2014) pole: 30 kwatera: 1 rząd: 13 miejsce: 30

Kowalińska Stefania (1929-2016) pole: 6 kwatera: 7 rząd: G miejsce: 14

Sikorscy Bolesław (1923-1999) i Feliks (1927-2011) – kwatera AK rząd: CP2 miejsce: 30

Sziłajtis Danuta (1926-2005) pole: 9 kwatera: 1 rząd: 17 miejsce: 13

Tomkiewicz Tadeusz (1923-2011) pole: 36 kwatera: 1 rząd: 7 miejsce: 9

Werschler Iwo (1932-2015) pole: 9 kwatera: 3 rząd: 10 miejsce: 19

Cm. Miłostowo

Okupniak Zofia (1921-2011) pole: 20 rząd: 13 miejsce: 378

Rudzka Aldona (1926-2015) pole: AK rząd: BL 1 miejsce: 9

Skierska Bożena (1920-2005) pole: 35 kwatera: 1 rząd: 6 miejsce: 1

Cm. Sołacki (ul. lutycka)

Prof. Alexiewicz Andrzej ( 1917-1995) – kwatera: św. Barbary rząd: 30 miejsce: 22

Prof. Alexiewicz Władysław (1943-2009) – kwatera: św. Michała rząd: 11 miejsce: 21

Cypryś Tadeusz (1945-2010) kwatera: św. Michała rząd: 15 miejsce: 33

Dobrzański Tadeusz (1930-2012) kwatera: św. Michała rząd: 13 miejsce: 24

Inne cmentarze m. Poznania i okolic

Mayer Teresa (1929-2021) – cm. Puszczykowo

Ciesielska-Zawadzka Krystyna (1938-2001) cm. Suchy Las kwatera: IV rząd: A miejsce: 25

Sowińska Zofia (1925-2018) cm. Piątkowo ul. Łowmiańskiego kwatera: L rząd: 6 miejsce: 35

Tauber Roman (1943-2019) cm. Naramowice kwatera: P rząd: XII miejsce: 20

Zasłużeni Kresowianie pochowani w Poznaniu

cm. Junikowo:

Prof. Cyprian Tadeusz (1898-1979) prawnik, pole: 4 kwatera: 5 rząd: 2 miejsce: 32

Prof. Kwaśnik Ludwik (1911-1994) kompozytor, pole: 6 kwatera: 4 miejsce: 3

Prof. Ohanowicz Alfred (1888-1984) prawnik, pole: 27 kwatera: 1 rząd: 6 miejsce: 9

Prof. Orlicz Władysław (1903-1990) z żoną Zofią (1898-1999), matematyk, pole: AZ kwatera: 2 rząd: L miejsce: 07

Rodzina Zierhofferów: August (1893-1969) geograf prof. UJK i UAM z synami Karolem (1924-2019) prof. filologii i Stanisławem (1925-2013) lekarzem radiologiem, naszym członkiem, pole: 1 rząd: A miejsce: 85

Inne cmentarze m. Poznania i okolic

Feldman Krystyna (1920-2007) aktorka, cm. Miłostowo aleja zasłużonych pole: AZ rząd: P miejsce: 1

Gen. Frank Oswald (1882-1934) obrońca Lwowa, cmentarz na stokach Cytadeli, ok. 50 m. na lewo od głównych schodów.

Prof. Piasecki Eugeniusz (1872-1947) twórca AWF, cm. Górczyński kwatera: Ipc 1 rząd: 1 miejsce: 11

Prof. Runge Stanisław (1888-1953) rektor UAM, cm. Sołacki kw. św. Barbary – rząd 20 -grób 7

Prof. Skałkowski Adam (1871-1951) historyk, cm. Górczyński kwatera: IL b rząd: 7 miejsce: 3

Prof. Szeligowski Tadeusz (1896-1963) kompozytor, krypty kościoła św. Wojciecha

Prof. Unolt Jerzy (1926-2006), ekonomista, cm. Sołacki kwatera: św. Michała rząd: 12 miejsce: 18

Igor Megger